poniedziałek, 10 października 2011

Rozstanie („Jodaeiye Nader az Simin”)



reż. Asghar Farhadi
obsada: Sarina Farhadi, Leila Hatami, Peyman Moaadi
Iran 2011, 123 min
Gutek Film, 7 października
A!A!A!A!A!



Wątpliwości
Rozprawa rozwodowa w teherańskim sądzie. Simin decyduje się rozstać z Naderem, chociaż kocha go i szanuje. Dlaczego więc odchodzi? To forma szantażu: ostateczna próba przekonania męża do wyjazdu z kraju, aby zapewnić 11-letniej córce Termeh lepsze życie na Zachodzie. Jednak Nader nie chce zostawiać chorego na Alzheimera ojca. Wkrótce sytuację rodzinną komplikuje oskarżenie o morderstwo. Widzom może się wydawać, że dobrze wiedzą, co się wydarzyło podczas kłótni pomiędzy Naderem a ciężarną Razieh opiekującą się jego ojcem. Młoda kobieta poroniła. Czy aby na pewno z winy chlebodawcy? Wyczerpująca emocjonalnie droga do odkrycia prawdy wymaga odrzucenia domysłów, wyjścia poza własne ograniczające przekonania. Zresztą Asghar Farhadi zadaje przewrotne pytanie: czy prawda jest zawsze najlepszym rozwiązaniem? Reżyser nie podsuwa jednoznacznych odpowiedzi, nie opowiada się po żadnej ze stron. Obserwuje bohaterów „Rozstania” z pewnego dystansu, chociaż nie brakuje mu empatii wobec nich. Konstruuje błyskotliwy scenariusz kameralnej psychodramy, z wyczuciem rozkładając akcenty wedle hitchcockowskich reguł gry. Napięcie potęgują wątpliwości towarzyszące sprzecznym zeznaniom Nadera i Razieh oraz odmienne perspektywy wynikające z różnic w statusie społecznym ich rodzin. Reżyser stopniowo demaskuje pozory naszej pewności i zaskakującą łatwość w ocenie innych ludzi. Stawia przy tym bohaterów „Rozstania”, a także widzów, przed szeregiem nieoczekiwanych wyborów. [Piotr Guszkowski]

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza